środa, 8 stycznia 2014

Dalahäst czyli Koń z Dalarna

Dlaczego zaczynam wpisy od tego malowniczego wizerunku rodem ze Szwecji? Mamy Nowy Rok. Mija okres Bożego Narodzenia, którego symbolem pośród ozdób choinkowych jest właśnie ten czerwony, bogato zdobiony motyw konia. Krótko o pochodzeniu wzoru. I o koniu Odyna też słów kilka...

Dalarna to region w centralnej części Szwecji. Mimo, że wzór ten pochodzi właśnie stamtąd, a konkretnie z miasteczka Mora, zyskał on ogromną popularność w całej Skandynawii.

Konik z Dalarny to początkowo zabawka strugana z drewna sosnowego. W połowie XIX, czyli w czasach intensywnej eksploatacji lasów w Szwecji, drwale zmuszeni byli do opuszczania swoich domów aby maksymalnie wykorzystać drewniane zasoby. W wolnych chwilach strugali dla swoich dzieci zabawki. Najczęściej był to właśnie koń, wierny towarzysz i jednocześnie istotny środek transportu. Figurka konia z okolicy Mora jest zatem nie tylko zabawką ale i hołdem dla tego dzielnego zwierzęcia.

Zabawka z około 1950 r.


Z czasem wizerunek konia zdobiony kolorowym motywem stał się ozdobą, ba nawet symbolem Szwecji. Niektórzy dopatrują się w nim powiązania ze Sleipnirem - ośmionogim rumakiem dosiadanym przez Odyna, jak mówi edda nordyckiej mitologii. Sleipnir to rzekomy syn Lokiego i klaczy należącej do murarza naprawiającego mury Asgardu. Mur chronić miał przed Lodowymi Olbrzymami. Loki uwiódł klacz aby utrudnić pracę nad murem. Gdy powrócił do Asgardu przyprowadził ze sobą ośmionogiego Sleipnira jako podarunek Odynywi. Mówi się, że to mityczne stworzenie nigdy nie zawiodło swojego pana.

Przesłanki do utożsamiania konia z Dalarna z rumakiem Odyna biorą się zapewne stąd, iż koń był przez pogańskich Szwedów czczony jako zwierzę święte, poświęcone bogom Asgardu. Mięso konia spożywano w hołdzie podczas ważniejszych świąt pogańskich. Podczas chrystianizacji postępującej od ok. XI w władze Kościoła dążyły do wyeliminowania wszelkich przejawów wiary pogańskiej. W słynnych XVII-wiecznych procesach skazujących wiedźmy z okolicy Mora utrzymywano, że kobiety posługiwały się drewnianymi figurkami przedstawiającymi zwierzę aby kontaktować się z diabłem i wykorzystać jego moc. Całe szczęście region północnej Dalarny - mieszkańcy wiosek położnych nad Jeziorem Siljan - oparł się niszczącemu trendowi i nigdy nie wyzbył się swojego szacunku i zamiłowania do koni - zarówno żywego stworzenia jak i jego symboliki.

Wzór zdobiący konia to charakterystyczny szwedzki "kurbits"- motyw nawiązujący do symbolicznej płodności świata roślin, a konkretnie rodzaju tykwy lub dyni. Powszechnie stosowano go w ornamentyce ludowej, do zdobienia mebli i przedmiotów codziennego użytku. Motyw szczególnie popularny w XVIII i XIX wieku w północnym regionie Dalarna i południowym Norrland. Pojawia się na obrazach i malowidłach ukazujących sceny biblijne, np. triumfalny wjazdy Saby do Jerozolimy. Autorami malowideł spotykanych na terenie całej Szwecji byli głównie wędrowni artyści z regionu Dalarna, o czym wiemy dzięki podpisom na odwrocie obrazów.




Konik z Dalarna występuje dzisiaj w kilku kolorach: białym, czarnym, granatowym, jednak ten najbardziej rozpoznawalny to czerwony. Słynnego konia z miasteczka Mora spotkać można nie tylko w formie drewnianej figurki. Wszystko zależy od fantazji. Charakterystyczny kształt wdziera się do sztuki użytkowej, widnieje na opakowaniach wyrobów szwedzkich, powielany jest w grafice. Ten urzekający w swojej prostocie kształt i bogactwo zdobienia podbija serca wielbicieli folkloru na całym świecie. Oto mój wektorowy koń z Dalarna. Dla was! Na szczęście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts